Ach te grochy

Teraz kolej na płaszcz, lata 50-te, mocno podkreślona talia, rozkloszowany dół, szeroki pas w talii. Materiał na płaszcz (uwolniony) został przeze mnie ręcznie pomalowany. Technika malowania wymyślona przez moją drugą połówkę. Odciskanie grochów za pomocą pomalowanego kamienia. Podszewka uszyta z poszwy na kołdrę. Guziki „samoróbka” jak widać na zdjęciach. W konkursie Łucznikowym udało się znowu wygrać kupon rabatowy. Dobry kopniak do dalszego tworzenia.

A płaszcz, hmm coś myślę że zmodyfikuję go na spódnicę :)