Przekrój



Nowa metoda i nowe farby. Kojarzy mi się z przekrojem jakiegoś kamienia.

Rozpływająca się zebra



Jak dziecko, ledwo odebrałam farby od kuriera i już wylądowały na torebce. Farby w dalszym ciągu akrylowe ale z połyskiem.
Tym razem do uszycia torebki posłużyła mi eko-skóra. Przyznam że jest to dosyć ciekawy materiał w szyciu jak i farbowaniu. Jednak sprawdził się, farby przyległy dobrze i stale :)
Wykrój obmyśliłam na potrzeby nowego farbowania / malowania. Chciałam aby przód, spód, boki i tył były jednością a farbowanie ciągnęło się od samej góry do dołu. Górę torebki wykończyłam czarną satyną.

Nie chowajcie filcu pod panele


Dziś odpoczniecie od poplamionych torebek.
Rok temu kupiłam filc techniczny pod panele. Za wiele nie myślałam na co mi się przyda, był tani jak barszcz to brałam :) 
Szycie banalnie proste bez wykończeń i podszewki. Tylko górę obszyłam skórą którą uzyskałam ze starego paska od płaszcza. Czeka mnie jeszcze zmiana paska bo z ekoskóry kłuje w oczy.

Niedziela będzie dla nas



Chciałabym coś napisać ale inne kolory mnie wzywają :)

Plamy na słońcu




Jest to naprawdę wciągające :)

Więcej kolorów


Kolejne akryle wylądowały na torebce.

Kolejne zabawy z farbą


Poprzednia torebka (klik) została solidnie przetestowana, farba nie schodzi, nie pęka i trzyma fason :)

To jest uzależniające, tym razem czarny i biały.

Malowanie tenisówek


Jedną nogą były już w śmietniku.

Farbowanie bańkami


Kolejna zabawa, tym razem pomysł podsunęła Ania Rasińska.
Niestety pomimo bardzo przyjemnych testów eksperyment się nie udał. Na papierze jako tako to wygląda ale na tkaninie wyjść nie chciało :(

Próbowałam na różne sposoby, posypywać bańkę barwnikiem, rozpuszczać w szklance z miksturą lub posypywać bańkę będącą już na tkaninie. Niestety za każdym razem był ten sam problem, barwnik niszczył bańkę albo jej nie barwił. Starałam się wzmocnić bańkę gliceryną i zamieniłam barwnik na farby akrylowe ale też to nic nie dało.

Efekty cieknącego farbowania


Przyznam się że jestem w szoku, myślałam że torebka popęka, farba odpadnie, będą odpryski.... a tu same plusy.
Materiał po farbowaniu sztywny jak nigdy ale gumowaty, można go zginać, wyginać i co najważniejsze szyć. Przed, tkanina mocno się strzępiła, po farbowaniu zero.

Cieknące farbowanie


Były kleksy, spryskiwanie czas na cieknące farbowanie.

Zrobiłam kilka podejść więc wybaczcie bałagan ale już tak mam, że jak mi się coś spodoba to wchodzi we mnie lekkie szaleństwo.
Pierwsze próby były ze spódnicą. Zafarbowałam ją na złoto i gdy była jeszcze mokra polewałam niebieską farbą. Subtelnie z mocno rozwodnionym barwnikiem.

Stemplowanie...



...miało być.

Farbowanie pianką do golenia


Czasami pomysły na farbowanie pojawiają mi się w snach czasami pomysł pojawia się nagle ni stąd, ni zowąd. Tak było i w tym przypadku, podczas mycia zębów strąciłam piankę do golenia, pojawiła się chmurka nad głową: "a może by tak piankę do farbowania użyć?

Ebru czyli marbling fabric

Otrzymałam kolejne wyzwanie, tym razem od Pracownia Magdiczki. Teraz coś nieco trudniejszego ale za to jak zachwycające efekty można uzyskać :)



Ebru - tradycyjna sztuka zdobienia papieru poprzez przenoszenie na papier wzorów tworzonych przy pomocy farb rozprowadzanych pędzelkami i patyczkami na wodzie zagęszczonej tłustą substancją - „marmurkowanie”.

Akademia pana Kleksa

W grupie Szyjemy na fb Beata Pozorska zaproponowała: "zrób jeszcze plamy jak z atramentu, kleksy ..." - Beata, mówisz masz :)


Ciąg dalszy farbowania wanny

Uparcie brudzę wannę i myję, brudzę i myję i tak w kółko.
Tym razem chciałabym pokazać jak farbowałam spryskiwaczem.



Farbowanie spryskiwaczem

Banał, ale wpadłam na to dopiero teraz.


Farbowanie gwoździami

"Przygotowanie pozycji traktującej o barwieniu włókien barwnikami pochodzenia naturalnego jest spowodowane chęcią przyjścia z pomocą tym, którzy mając twórczą wyobraźnię oraz dużo dobrych chęci, pragną kreować swoje dzieła. Ponadto są to techniki zanikające, a warto je uratować od zapomnienia"
Weronika Tuszyńska - Farbowanie barwnikami naturalnymi.

tam ta da dam - kupiłam książkę o farbowaniu, teraz dopiero się zacznie :) 


Farbowanie wanny

Ludzie ze swoimi wariactwami nie mają łatwego życia. Ja na urlopie nie mogłam zapomnieć o farbowaniu, więc jak tylko wróciłam sięgnęłam po barwniki.
I tak z połączenia urlopu i farbowania powstała wizja zupełnie nowego farbowania, czy fajnego same oceńcie, ja gwarantuję masę  zabawy podczas :)

Merrylock 3000CL (689) 5-nitkowy coverlock

Owerloka Toyoty sprzedałam i nabyłam coverlocka. Chciałabym napisać swoje spostrzeżenia z używania tej maszyny. Wszystko co on potrafi znajdziecie bez problemu w internecie lub usłyszycie od sprzedających.



TOYOTA SL3487 owerlok 4-nitkowy

W internecie znajdziecie mnóstwo informacji czego to on nie może, co potrafi, jakie ma ściegi .... 
Ja chciałabym Wam przedstawić moją opinię na temat samego używania i szycia na tym sprzęcie.

Zdążyłam się już z nim zapoznać dosyć dobrze, korzystałam z niego prawie 2 lata, jak wiecie - intensywnie :)
Początkowo obsługa wydawała się dosyć trudna, jednak z każdym nawleczeniem nitek, każdą zmianą ustawień... szło coraz łatwiej.

Trójkąty i kwadraty

Spódnica powstała z zasłony z rewelacyjną fakturą. Niestety bez farbowania ale jej wzorzystość to rekompensuje. Jest na gumie więc można spokojnie się objadać :) 
Szybki projekt do wykonania na już, kiedy okazuje się że nie mam się w co ubrać na koncert.



Kłuje w oczy

Bluza uszyta z nowej dresówki, rozciągliwej, farbowanej przeze mnie i w dodatku na mój najulubieńszy kolor. Jest z przykrótkimi rękawami dlatego bardzo pasuje mi do spodni :)

Powstała przy okazji testowania nowej maszyny, jak ją lepiej poznam to napiszę recenzję. Wykrój to odrysowana moja najlepsza bluza, tym razem nieco zmodyfikowany. 

Farbowanie: moja metoda na zimno (klik)
Barwnik: cytrynowy
Materiał: biała, rozciągliwa dresówka 

Girl with Hair Ribbon

O tym że Roy Lichtenstein jest jednym z moich ulubionych malarzy pisałam już nie raz :) Nieśmiało zaczęłam wcielać jego prace w moje szycie i tak powstał między innymi Torebkowy Sunrise. Tym razem na torebce fragment z "Girl with Hair Ribbon". W oryginale obraz jest kolorowy ale ja postanowiłam zrobić czarno-biały z czerwonym akcentem.


Legginsy z sukienki


Jaką wybrać maszynę?

...przemysłową!!!!!!



Różowe G.

Tym postem chciałam pokazać, że nie zawsze jest z górki. Czasem jest się w bagnie po szyję.
Przedstawiam Wam moją totalną porażkę. Problemy zaczęły się już podczas farbowania, zamiast amarantu róż, co było dalej nie trzeba pisać wystarczy spojrzeć na zdjęcia. 
Jednak nie poddam się, ta koszula ląduje w koszu (moment, moment, muszę jeszcze wypruć guziki) i biorę się za następną :) Jeśli macie jakieś wskazówki będę ogromnie wdzięczna za pomoc. 
Każdą krytykę biorę na klatę, śmiało puśćcie wodze fantazji i piszcie prosto z mostu.


Tak wygląda szczęście

No i są, męskie spodnie z tutorialu (klik). Powstały z lewej strony jeansu. Mąż ma na sobie bluzę (klik) którą też mu uszyłam. Pomimo wpadek wszystko skończyło się szczęśliwie.

Tak wygląda szczęście obdarowanego długo wyczekiwanymi spodniami: 

Spodnie męskie - krok po kroku

Poprzedni tutorial spodni męskich zrobiłam 20.02.2014 po ponad dwóch latach wróciłam do tematu, tym razem starałam się zrobić go lepiej, bardziej przejrzyście i zrozumiale. Przyznam się, że ze starego tutorialu sama korzystam za każdym razem kiedy szyję męskie spodnie, więc jeśli można było go zrobić lepiej to czemu nie :) Jeśli macie jakieś pomysły odnośnie ułatwienia lub ulepszenia tutorialu to śmiało piszcie :)

Efekt końcowy spodni (już na właścicielu) pokażę w następnym poście.

Potrzebne rzeczy:
- tkanina
- wykrój u mnie Burda 4/2014 model 129 (klik)
 - nożyce krawieckie
- nici
- szpilki
- znikający pisak (tutaj pisałam jakich ja używam)

No to do dzieła :)

Mój wykrój był już tyle razy wykorzystywany, modyfikowany, ulepszany że nie wygląda za dobrze ale najważniejsze że jeszcze działa :)

Spódniczka ze spodni

Miałam stare jeansowe spodnie, dzwony. Bardzo podobał mi się ich kolor i nic poza tym :) Szkoda mi było je wyrzucić i tak sobie leżały i leżały aż się na coś przydały. Powstała z nich spódniczka.
Wykrój powstał "w trakcie", dół zostawiłam oryginalny, doszyłam pasek w który wszyłam gumę, ot taka szybka wiosenna przeróbka.


Witaj wiosno!

Jak ja już nie mogłam się doczekać tego słońca, oj nie mogłam.
Uszyłam sobie żółciutkie sztruksy na przywitanie wiosny.

Do zafarbowania spodni użyłam dwóch barwników żółtych dzięki czemu udało mi się uzyskać niezwykle intensywny odcień.



Koszula męska - kołnierz - konstrukcja i modelowanie część 4 / 4

Jest to ostatnia część konstrukcji koszuli męskiej. I powiem szczerze cieszy mnie to bardzo :) nie no niby nie było tak źle, jednak roboty było trochę i dla Was wiedzy sporo ale teraz już z górki. Będziemy mogły szyć koszule w hurtowych ilościach. No to jak Mężu może koszula w kwiaty? :)

W poprzednich postach były:
- konstrukcja koszuli (klik)
- modelowanie koszuli (klik)
- konstrukcja i modelowanie rękawa (klik)
 
Teraz będzie konstrukcja i modelowanie kołnierza która będzie wyglądała tak:

Koszula męska - rękaw - konstrukcja i modelowanie część 3 / 4

Kontynuujemy konstruowanie koszuli męskiej.
W poprzednich postach były:
- konstrukcja koszuli (klik)
- modelowanie koszuli (klik)

Teraz będzie konstrukcja i modelowanie rękawa która w efekcie końcowym będzie wyglądała tak. Rękaw i mankiet:

Koszula męska - modelowanie część 2 / 4

W poprzednim poście (klik) tworzyłyśmy konstrukcję koszuli męskiej, teraz ją wymodelujemy.

Koszula męska - konstrukcja część 1 / 4

Była damska konstrukcja (część 1, część 2). Czas na męską. Coraz większymi krokami zbliża się wiosna a potem lato :) koszula to idealne odzienie na co dzień i od święta. Tworząc konstrukcję na dokładne wymiary naszego mężczyzny będziemy mogły naszyć hurtową ilość koszul, na długi rękaw czy krótki, lnianą lub bawełnianą, z kieszeniami lub bez, pomysły nie będą miały końca :) Warto odrobinę pocierpieć aby potem obdarowywać bez końca :)

Powiem szczerze że na początku wydało mi się to przerażające ale z każdą nakreśloną linią wszystko stawało się jasne :) Mam nadzieję że uda mi się nieco ułatwić aby Was nie przerażało.

Wszelkie uwagi mile widziane, zwłaszcza że chcę Wam pokazać moją interpretację książki.

Tak będzie wyglądała nasza konstrukcja koszuli męskiej

Spódnica z własnej konstrukcji

Kolejna przeróbka spódnicy podstawowej (część 1, część 2). Jeszcze raz skusiłam się na farbowanie śniegiem.
Myślę że to już ostatnia przeróbka (na pewno na jakiś czas) chciałam Wam pokazać kilka prostych przeróbek, zachęcić do własnych modyfikacji :)

Upinanie i drapowanie

Któregoś dnia trafiłam na filmik na którym pewna Pani szyje kreację Diora. Tak mi się spodobało to upinanie, drapowanie że jeszcze tego samego dnia zaczęłam je robić. Po co? na co? na początku to nie było ważne, po prostu zaczęłam upinać :)
I tak oto powstała poniższa spódnica. 
NIGDY WIĘCEJ!!! Spódnica nadaje się do noszenia ale żeby drugi raz tyle upinać to za żadne skarby nikt mnie nie namówi :)


Wyniki losowania "Co za szycie"

Aby nie przedłużać :) 

 

Książki polecą do:
- Agata
- Red Strawberry Lips
- Kinga C

Bardzo proszę aby wyżej wymienione osoby skontaktowały się ze mną celem podania adresu. Książki zostaną wysłane bezpośrednio od wydawnictwa.

Spódnica z zakładkami - przerabianie podstawowej formy

Jeśli przebrnęłyście przez konstrukcję spódnicy podstawowej to teraz zaczyna się naprawdę niezła zabawa. Nie dość że możemy uszyć idealnie dopasowane spódnice na nasze wymiary to jeszcze można zrobić sobie spódniczkę jaką się dosłownie wymarzy :)
Ja swoją uszyłam z prześcieradłopodobnego materiału, oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zafarbowała :)


Recenzja "Co za szycie" i trzy książki do wzięcia

Ostatnio wpadła mi w rączki książka "Co za szycie" napisana przez Anię (klik). Wydawnictwo Helion poprosiło mnie o recenzję. Obawiałam się tego ponieważ sama zbyt optymistycznie po tę książkę bym nie sięgnęła. Czytałam kilka opinii iż jest ona tylko dla początkujących i w dodatku z przymrużeniem oka jeśli chodzi o starą szkołę krawiecką.
Jednak stare powiedzonko głosi nie krytykuj, póki nie poznasz no to trzeba było poznać :)


Farbowanie śniegiem i przeróbka spódnicy podstawowej

Dlaczego tak bardzo nie lubię zimy? Dlatego że auta trzeba odśnieżać, szyby skrobać, nosić długie kozaki aby nie utopić się we własnych butach, nosić szaliki, czapki, grube rękawiczki, ubierać się warstwowo, trzeba uważać aby się nie wykopyrtnąć i nie połamać...  i jak tu lubić zimę?? No jak? Choć muszę przyznać że w tym roku jakby nawet trochę mniej jej nie lubię, po pierwsze nie było u nas takich wielkich mrozów a po drugie śnieg przez długi czas był wyjątkowo ładny i czysty. A jak już napada mamy go pod dostatkiem więc możemy farbować do woli. Nie trzeba nic zamrażać, kupować, po prostu wychodzimy z domu nabieramy śniegu i farbujemy :) Jedynie mogą się sąsiedzi dziwnie patrzeć dlaczego z samochodu zbieramy śnieg, wkładamy go do miski i idziemy z nim do domu ale czego się nie robi dla farbowania, prawda :)




Spódnica podstawowa - krok po kroku

Szyć szyję, nawet dużo ale żeby zrobić zdjęcia w plenerze.... zimno, szaro, ponuro, mroźnie albo deszczowo a teraz chlapa i dalej zimno .....
Na razie będę wstawiała posty z domowymi zdjęciami ale obiecuję że jak tylko pogoda się polepszy nadrobię wszelkie zaległości i fotki pouzupełniam.
Byle do wiosny :)

Jako pierwsza będzie spódnica podstawowa. Co tu dużo pisać, udało się, pasuje, dobrze leży. Serdeczne uściski dla Justyny Kukułki która swoją spódniczkę już uszyła i wyszło: "super idealnie:):)". Bardzo mi miło.
Moja powstała z prześcieradłopodobnego materiału, oczywiście farbowana :)


Kołdra DIY

Ostatnio zmuszona byłam zaopatrzyć się w kołdrę. Po przejrzeniu ofert sklepów stacjonarnych jak i internetowych doszłam do wniosku że tanie są marne pod każdym względem a te co są dobre to są za drogie. Nagle mąż, jak pomysłowy Dobromir, skupił swój wzrok na worku stojącym w rogu pokoju z kulką silikonową, myśli, myśli i mówi zrób z tego :)

Oczywiście już na początku pojawił się problem, jaki materiał, gdzie kupię tak tanio, tak dużo....? Mąż już miał odpowiedź, weź poszwę i zrób z niej. Miał jednak dobry pomysł, poszwa już uszyta, wystarczy tylko przeszyć i wypełnić, ot cała filozofia :) 

Sztruksy

Nigdy nie miałam sztruksowych spodni, jakoś tak nie przemawiały do mnie. Sam materiał był ok więc może trafiałam na nieodpowiednie kolory? Ostatnio wpadł mi w ręce biały i w dodatku tani sztruks, pomyślałam czemu nie, przecież już tak dawno nic nie farbowałam :)

Wykrój znany, przeze mnie uwielbiany :)

Nienawidzę zimna (z chęcią przeprowadziłabym się do Paragwaju) ale w ten weekend było świetnie, biało i wcale nie zimno, taką zimę to ja lubię :) 


Spódnica podstawowa - konstrukcja część 2 / 2

W poprzednim poście (klik) zrobiłyśmy siatkę, teraz wystarczy wykreślić linie spódnicy oraz zaokrąglić zaszewkę tyłu, boku oraz linię pasa.

Tak będzie wyglądał już gotowy wykrój :


Zagrajmy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy

Jak co roku Jurek Owsiak organizuje Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Ostatnie legowisko dla Drużyny Dobroci zostało sprzedane a pieniążki przekazane na ratowanie maluszka, tym razem również postanowiłam pomóc.
Może to nie jest wiele ale gdyby każdy dał małą cegiełkę od Siebie to razem moglibyśmy uleczyć świat, taką moc mamy razem :)

Pomaganie / obdarowywanie daje zdecydowanie więcej przyjemności niż branie, jednak w tym błyskawicznie pędzącym świecie czasem o tym zapominamy.

Legowisko uszyłam tak jak poprzednie (klik) tylko zmieniły się wymiary i kolory.