Featured Posts

Legginsy z sukienki vol. 2


Pamiętacie te legginsy (klik) przechodziłam w nich całe zeszłe lato.
Materiał jest nieziemski, przewiewny, delikatny, chłodny nawet w największy upał, nie gniecie się, błyskawicznie schnie, jest wygodny. Co najważniejsze w tych pantalonach można robić fikołki.

W sh znalazłam kolejną sukienkę z tej samej tkaniny, wiele nie myśląc, kupiłam. 

Szyje się je niezwykle szybko. Wykrawamy dwa przody i dwa tyły. Zszywamy ze sobą szew krokowy i szwy boczne, doszywamy gumę, podwijamy i przeszywamy doły nogawek, gotowe.










Zdjęcia: Dawid Kacmajor

Strojenie wałka


Nie było mnie tu od.... lepiej nie liczyć. Porzucam nadzieję rozciągnięcia doby i do Was wracam. Dawno, dawno temu.... Montownia Ody podsunęła mi pomysł i w końcu udało mi się go przetestować.

Potrzebne rzeczy:


Wskazówki:
- bardzo dobrze sprawdza się farba akrylowa;
- nie nakładajcie dużo farby;
- malowaną rzecz najlepiej przed wyprasować;
- nie dociskamy mocno wałka.

Jeśli chcemy wałek potem używać do celów spożywczych warto go zabezpieczyć folią.

Nawijamy na wałek gumki recepturki.


Warto coś podłożyć aby farba nie przebiła się nam na drugą stronę. Gazeta pożyczona :)

Malujemy farbą gumki.

Można zrobić to dokładnie albo tak jak ja bardziej niechlujnie :) pamiętajcie aby nie dociskać, żeby odbiły nam się tylko gumki.



Druga opcja to folia bąbelkowa, owijamy nią wałek. Rogi ciasno zwijamy albo sklejamy taśmą klejącą.



Kolejna propozycja to sama folia spożywcza, nawijając ją robimy zakładki, które potem stworzą nam wzór.




Ta opcja najmniej przypadła mi do gustu. Sznurówka owinięta wokół wałka.

Zapowiadała się ciekawie a wyszło jak wyszło.



Po wszystkim warto delikatnie wyprasować koszulkę na lewej stronie aby utrwalić "malunek".

Przekrój



Nowa metoda i nowe farby. Kojarzy mi się z przekrojem jakiegoś kamienia.

Rozpływająca się zebra



Jak dziecko, ledwo odebrałam farby od kuriera i już wylądowały na torebce. Farby w dalszym ciągu akrylowe ale z połyskiem.
Tym razem do uszycia torebki posłużyła mi eko-skóra. Przyznam że jest to dosyć ciekawy materiał w szyciu jak i farbowaniu. Jednak sprawdził się, farby przyległy dobrze i stale :)
Wykrój obmyśliłam na potrzeby nowego farbowania / malowania. Chciałam aby przód, spód, boki i tył były jednością a farbowanie ciągnęło się od samej góry do dołu. Górę torebki wykończyłam czarną satyną.

Nie chowajcie filcu pod panele


Dziś odpoczniecie od poplamionych torebek.
Rok temu kupiłam filc techniczny pod panele. Za wiele nie myślałam na co mi się przyda, był tani jak barszcz to brałam :) 
Szycie banalnie proste bez wykończeń i podszewki. Tylko górę obszyłam skórą którą uzyskałam ze starego paska od płaszcza. Czeka mnie jeszcze zmiana paska bo z ekoskóry kłuje w oczy.

Niedziela będzie dla nas



Chciałabym coś napisać ale inne kolory mnie wzywają :)

Plamy na słońcu




Jest to naprawdę wciągające :)