Czyszczenie i oliwienie maszyny - Predom Łucznik 451 i podobne

Trzeba czyścić i oliwić maszynę! Ale kiedy? Jak zawsze coś, tylko skończę bluzkę, a no i spódnicę aha jeszcze spodnie mężowi.... w dodatku ten czas tak szybko leci. Do tego dochodzą dni, kiedy nie chce się chcieć :( Ale wierzcie mi, warto, zdziwiłybyście się jakie cuda może zdziałać okresowe czyszczenie i oliwienie maszyny.
Jak mąż wyczyścił i naoliwił mojego starego Łucznika zaczął śmigać lepiej niż Silverka (Łucznik oczywiście a nie mąż). 
Po takim zabiegu jest naprawdę niewiarygodnie cicha.

Postaram się pokazać jak można to zrobić w miarę łatwo i szybko. Moje maszyny jeszcze nie narzekały :)



NAJWAŻNIEJSZE: czyścimy i oliwimy maszynę tylko po odłączeniu kabla zasilającego od prądu!!!  

Zdejmujemy pokrywę.

  
Odkręcamy płytkę ściegową. Ważne aby podczas odkręcania nie uszkodzić śrubek zbyt małym śrubokrętem, w przypadku uszkodzenia przeszlifować drobnym papierem ściernym. 


Odkręcamy stopkę i igłę.



Wyjmujemy bębenek ze szpuleczką.


Ciągnąc lekko do siebie odchylamy na zewnątrz dwa zatrzaski trzymające pierścień chwytacza.

Wyjmujemy chwytacz z pierścieniem.


Czyścimy. Najlepiej potraktować naszą maszynę odkurzaczem, może nie jest to delikatny sposób ale na pewno skuteczny. Wszystko to co szczoteczką "odczepimy" odkurzaczem od razu wciągniemy aby nie przeniosło się gdzie indziej. 


Czyścimy pierścień.

Odkręcamy górną pokrywę maszyny która przykręcona jest na dwie śrubki. 

 
Nie używamy jadalnych olejów, tylko do maszyny do szycia. Oliwimy po dłuższym używaniu jak i dłuższym nie używaniu.
Od spodu delikatnie możemy nasmarować ruchome elementy, najlepiej jest to zrobić najpierw aby potem nie wyciekał nam olej z gniazd.

W każde miejsce oznaczone strzałką (gniazda smarowe) wkraplamy olej prawie do pełna, sam będzie się przedostawał w odpowiednie miejsce za pomocą sznureczka.





Dodatkowo możemy delikatnie nasmarować pozostałe ruchome elementy. Zmieniając za każdym razem ustawienia ściegu. Uwaga na element prowadzący igłę (zaznaczony strzałką) zbyt duża ilość oleju może być problemem, będzie on przeciekał po igle na materiał podczas szycia.



Pod płytką ściegową, w miejsce oznaczone strzałką (gniazdo smarowe) wkraplamy olej prawie do pełna.

Możemy naoliwić maszynę bez jej rozbierania (zaznaczone strzałkami) ja wolę robić to przy okazji czyszczenia kiedy maszyna i tak już jest rozkręcona, dodatkowo można kontrolować ilość wlewanego oleju.


Z tyłu maszyny, pod silnikiem w niektórych modelach też wkrapla się olej. U mnie to miejsce jest zaślepione.

Składamy w odwrotnej kolejności :)

WAŻNE: Po oliwieniu zanim zaczniemy szyć najpierw testowo poszyjmy na jakimś skrawku materiału aby ewentualny nadmiar oleju mógł sobie swobodnie wyciec, żeby nie brudził nam potem tkaniny podczas szycia.