Spódnica papaverowa

Na cztery sposoby pozyskuję wykroje:
- z Burdy
- z Papavero
- odrysowuję od ulubionego ciuszka
- wymyślam :)

Dzisiaj chciałabym nieco napisać o Papavero. Jest to strona prowadzona przez świetne osoby, panuje tam naprawdę fajna atmosfera, taka rodzinna. Wszyscy się znają i lubią, nawzajem pomagają.
Ze strony możemy pobierać za darmo wykroje (klik), tak, za DARMO, wystarczy się tylko zarejestrować. 
Wykroje mają już dodane zapasy na szwy i podłożenia, nic tylko drukować i szyć :)
Tutaj (klik) znajdziemy instrukcję jak wydrukować i posklejać szablon.
A jakby się Wam nudziło to i czasopochłaniacze (klik) się tam znalazły.

Swoją drogą zauważyłyście jak ostatnio Papavero szaleje, szybciej produkuje nowe wykroje niż ja szyje :) korzystajcie póki wykroje są jeszcze ciepłe.

A to spódniczka uszyta z wykroju specjalnie przygotowanego dla mnie od Papavero, dostałam go w podzięce za pokazanie papaverowiczkom jak farbuję, przyjemność za przyjemność, taką współpracę to ja bardzo lubię.





Poniżej chciałabym pokazać jakie cudo otrzymałam od przewspaniałej osoby. Ręcznie robiona rozeta w stylu indiańskim.
Podziwiam osoby które są w stanie robić takie wspaniałości z tak maleńkich koralików. Pozostałe prace Agnieszki można zobaczyć na jej blogu THILA art

  
PS -  uff myślałam że już nie zdążę i będzie to pierwszy opuszczony czwartek od początku bloga ale zdążyłam :)

Słodkich snów albo pysznej porannej kawy :)

Zdjęcia: Dawid Kacmajor