Spodnie damskie po raz pierwszy

Moje pierwsze podejście do damskich spodni. Wybrałam model który spodobał mi się z dwóch względów, jest ładny i bardzo prosty w szyciu.
Wykrój Burda Klasyka 2/2013 model 0009 który składa się tylko z trzech części (przód, tył, pasek) które wykrawamy razy dwa.
Spodnie powstały z zasłony której spokojnie wystarczy jeszcze na jedną parę i co najmniej spódniczkę a oczywiście kupiona wiadomo za ile, wiadomo gdzie :)

















Zasłona



Wykrawamy wszystkie części wykroju. Mój sposób, może niezbyt profesjonalny ale nie zawodny, to wpinanie szpilek w materac, wtedy wykrój w ogóle się nie przesuwa i zamiast odrysowywać od razu ciacham :)





Dobieranie zamka i nici.  



Przód lewy przykładamy prawą stroną do prawej strony tyłu lewego. Punkty styczne nakładamy na siebie i przypinamy szpileczkami. Sczepiamy ze sobą góry i doły a resztę naciągamy i dopasowujemy. Jest to trochę dla mnie dziwne, te naciąganie ale było tak w opisie więc posłuchałam się i też tak zrobiłam. Można fastrygować lecz ja odważnie (czasami nazbyt) szyję od razu po szpilkach.







Przykładamy prawymi stronami do siebie tył prawy z tyłem lewym i fastrygujemy szew tylny. Następnie przeszywamy.



Jest to model testowy, następnym razem postaram się o ładne wykończenie szwów :)



Odstające patki zawijamy pod spód rozporka i fastrygujemy. Ja zrobiłam na odwrót niż w Burdzie ponieważ od zawsze jestem praworęczna a co najważniejsze nie mam służącej która pomagałaby mi się ubierać, dlatego rozporek mam po męsku :)


Pod lewą patkę przyczepiamy rozporek.



Przeszywamy.



Przykładamy równiutko pod prawą patkę i również przeszywamy.





Po wszyciu zamka zszywamy szew krokowy. Układamy prawymi stronami do siebie, równo, i przeszywamy blisko krawędzi po lewej stronie. Następnie robimy dodatkowy szew na prawej stronie.

Przykładamy pas prawą stroną do prawej strony spodni. Fastrygujemy i przeszywamy.



Jeśli ktoś nie ma owerloka to albo ukrywamy brzydkie szwy lamówką albo podkładamy i podkładamy :)
następnie przeszywamy po prawej stronie blisko krawędzi.



Wykańczamy końcówki paska. Ja jak zwykle ścinam nadmiar :) Następnie szyjemy dziurkę i przyszywamy guzik.



Podwijamy doły nogawek. Przeszywamy.



GOTOWE








  
A teraz czas na najprzyjemniejsze :) Otrzymałam wyróżnienie od Iwony z Ja, szycie i Paragwaj.
Swoją drogą bardzo zachęcam do odwiedzenia jej bloga, dziewczyna takie cuda tworzy że aż miło popatrzeć a żeby nie tylko patrzeć to i poczytać o życiu w Paragwaju można. Wiele ciekawego można się dowiedzieć o jakże odległym kraju i innej kulturze i oczywiście pozazdrościć klimatu :) Prawie cały rok chodzi w letnich ciuszkach.
Jest mi niezmiernie miło że zostałam przez nią wyróżniona. Nie za bardzo wiem z czym to się je ale wiem że mam odpowiedzieć na pytania, następnie nominować 1-3 kolejnych, według mnie najbardziej kreatywnych blogów. 
No to do dzieła :)

1. Nad czym obecnie pracuję? - ups pierwsze pytanie i od razu problem z odpowiedzią :( jestem dziwnym człowiekiem, ciągle coś zaczynam, nie kończę a potem jak się wkurzę kończę hurtowo, choć w między czasie zaczynam następne. W ten o to sposób mam niezliczoną ilość zaczętych rzeczy, m.in. 6 par męskich spodni, 3 pary damskich spodni, 4 spódniczki, kurtkę i bluzę, torebkę...

2. Czym moja praca różni się od innych? - oprócz recyklingowania to szczerze, nie mam zielonego pojęcia.


3. Dlaczego tworzę i piszę bloga? - bo mnie do tego namówili :) a tak na serio, odkąd zaczęłam prowadzić bloga zaczęłam więcej szyć, więcej się uczyć, łapać doświadczenia. Przez rok prowadzenia bloga uszyłam więcej rzeczy niż przez całe swoje życie. Dodatkowo odzew osób czytających mojego bloga jest gigantyczną siłą napędową i już chyba nie da się mnie zatrzymać.

4. Jak wygląda twój proces tworzenia? - i kolejne trudne pytanie :) Mój proces tworzenia wygląda bardzo chaotycznie (czytaj pkt 1), coś wpadnie mi w oko, chcę to uszyć, zaczynam, nie kończę, zaczynam coś innego, powracam do tej pierwszej, napotykam problem, kończę drugą ale od razu zaczynam trzecią i czwartą ...


Wyróżnienia przesyłam do moich imienniczek:
- Magdaleny z bloga Sonata na miarę
oraz
- Magdaleny z bloga Susanna szyje


Sonata tworzy cuda, jak napotyka jakiś problem to dłubie i dłubie aż go wydłubie :) Uszyła świetne portki, spódnice, sukienkę...
Susanna pomimo opieki nad małym brzdącem tworzy nadal świetne torby, bluzki, spódnice oraz zabawki pluszakowe.
Mogłabym napisać o tych dziewczynach wiele dobrego ale po prostu zachęcam Was do odwiedzenia ich blogów.  

Zdjęcia w plenerze: Dawid Kacmajor