Bluzka w 15 minut DIY

Nim się obejrzę będą 2 lata bloga a tu żadnej bluzki jeszcze nie było :( Co prawda trudno to nazwać szyciem, raczej piętnastominutową frajdą no ale bluzka tak czy siak powstała :)
Rękawy są 7/8 lub coś koło tego, po prostu takiej szerokości miałam materiał całe szczęście że jest coraz cieplej :)








Potrzebujemy:
- materiał rozciągliwy, u mnie dzianina prezentowa :)
- overlock, ewentualnie zygzak na zwykłej maszynie
- chęci :)

Materiał składamy prawymi stronami do środka. Odrysowujemy swoją ulubioną bluzkę. Oczywiście w trakcie modyfikujemy jak tylko nas wena poniesie, głębszy dekolt, krótsza bluzka, dłuższe rękawy. Jak już ustalimy formę wycinamy.



 Żeby było nam potem łatwiej dobrze by było mieć oba elementy spięte szpilkami jeszcze przed wykrojeniem.


Teraz obrzucamy na overlocku. Najpierw linię ramienia i boczków. Obrzucamy podwójny materiał.


 

Teraz pojedynczo obrzucamy dekolt przodu i tyłu, dołu rękawów, oraz dołu bluzki. Chyba że macie dzianinę która się nie strzępi a ładnie wywija to można tak zostawić.



GOTOWE

Bluzka może na wybieg się nie nadaje ale na sobotni koncert będzie jak znalazł, na następny zrobię nową :) 

PS - czy ona jest kimonowa czy nietoperz, już ledwo patrzę na oczy, wy na pewno będziecie wiedziały :)
PPS - na nogach mam oczywiście moje pierwsze jeansy :)


Zdjęcia w plenerze: Dawid Kacmajor