Wielokolorowe farbowanie na zimno

Było domowe farbowanie (klik), farbowanie na zimno (klik), farbowanie ombre (klik), farbowanie lodem (klik), drugie podejście do farbowania lodem (klik), malowanie gąbką kąpielową (klik), malowanie pastelami do tkanin (klik), malowanie farbami akrylowymi (klik). Uff trochę tego było, a mi ciągle mało :)
Tym razem skorzystałam z "używanych" barwników z zapasów butelkowych.



Namoczony materiał układamy w misce. 

Barwniki z poprzednich farbowań.

Polewamy barwnikami.

Zostawiamy na jakiś czas.

Płuczemy kilkakrotnie, do ostatniego płukania dolewamy ocet. Suszymy mocno rozłożone.

GOTOWE