Wymyśliłam wersję idealną na upały :) Oczywiście jak ktoś chce dalej może farbować normalnie z gotowaniem (klik), albo ombre (klik) albo niech się samo farbuje nocą (klik) i (klik) jak my śpimy.
Zimne farbowanie na upały
czwartek, 20 sierpnia 2015
Farbować by się chciało, za oknem 35 stopni i stania nad garnkiem się odechciewa. A upały odejść nie chcą.
Wymyśliłam wersję idealną na upały :) Oczywiście jak ktoś chce dalej może farbować normalnie z gotowaniem (klik), albo ombre (klik) albo niech się samo farbuje nocą (klik) i (klik) jak my śpimy.
1. Namaczamy materiał.
Wymyśliłam wersję idealną na upały :) Oczywiście jak ktoś chce dalej może farbować normalnie z gotowaniem (klik), albo ombre (klik) albo niech się samo farbuje nocą (klik) i (klik) jak my śpimy.
Etykiety:
domowe farbowanie,
farbowanie na zimno
Mata pod maszynę DIY
wtorek, 18 sierpnia 2015
Na moim stole stoją trzy maszyny Silverka, stary Łucznik i owerlok. Oczywiście nie korzystam ze wszystkich naraz ale dosyć często nimi manewruje, zwłaszcza przy szyciu spodni z grubszych tkanin (czytaj zasłon) gdzie najpierw obrzucam na owerloku wszystkie elementy, potem szyję na Silverce a na końcu przeszywam grubsze elementy na Łuczniku.
Do dzisiaj korzystałam po prostu ze szmatek położonych pod maszynami aby można było nimi bez obaw szurać niestety ni to wygląda ni jest praktyczne. Takie maty można zrobić bardzo szybko i modyfikować wedle potrzeb.
A jak ktoś chce mieć 2 w 1 to może połączyć matę pod maszynę razem z igielnikiem (klik).
Do dzisiaj korzystałam po prostu ze szmatek położonych pod maszynami aby można było nimi bez obaw szurać niestety ni to wygląda ni jest praktyczne. Takie maty można zrobić bardzo szybko i modyfikować wedle potrzeb.
A jak ktoś chce mieć 2 w 1 to może połączyć matę pod maszynę razem z igielnikiem (klik).
Gdy brakuje materiału
czwartek, 13 sierpnia 2015
Masz materiał ale nie wystarcza Tobie na długie spodnie, nie chcesz krótkich, ani kolejnej spódnicy? to tak jak ja :)
Spodnie powstały z zasłony z której uszyłam suknię, spódniczkę, spódnicę na gumie. Pomyślałam że idealnie nadawała by się na spodnie, niestety resztka która mi została była za krótka więc tym razem pokażę jak zrobić spodnie z za krótkiej tkaniny. W poprzednim poście zapowiedziałam moich pomocników o których będzie pod zdjęciami.
Spodnie powstały z zasłony z której uszyłam suknię, spódniczkę, spódnicę na gumie. Pomyślałam że idealnie nadawała by się na spodnie, niestety resztka która mi została była za krótka więc tym razem pokażę jak zrobić spodnie z za krótkiej tkaniny. W poprzednim poście zapowiedziałam moich pomocników o których będzie pod zdjęciami.
Igielnik pod maszynę DIY
wtorek, 11 sierpnia 2015
Taki wstyd, szyję już tyle czasu a nawet igielnika nie miałam. Widziałam mnóstwo ładnych, kolorowych, na rękę, na słoik, na maszynę... cudne. Niestety ja to wybredna jestem i igielnik musi być nie tylko ładny ale mega praktyczny :) Taki na rękę musiałabym ciągle ściągać zakładać, zwłaszcza że robię milion rzeczy naraz, szyję, kroję, obrzucam, przymierzam itp...
No i wymyśliłam taką pod maszynę póki co się sprawdza, nawet bardzo :)
No i wymyśliłam taką pod maszynę póki co się sprawdza, nawet bardzo :)
Jeden wykrój wiele możliwości
czwartek, 6 sierpnia 2015
Posiadając jeden wykrój możemy go tak modyfikować aby za każdym razem mieć inne spodnie. Dotychczas zmieniałam materiał oraz dopasowanie do figury, tym razem wymyśliłam sobie że uszyję wszystkie długości :)
Długości, od lewej:
za kostkę, capri, torreador, pedal pusher, kolano, bermudy, jamaica.
Męskie spodenki
czwartek, 30 lipca 2015
Spodenki powstały dosłownie na pare godzin przed urlopem, zero kombinowania, przemyśleń, odkładania. Dzięki temu bardzo fajnie mi się je szyło.
Wykrój wykorzystałam z długich spodni który mam już dobrze zmodyfikowany: Burda 4/2014 model 129.
Tym razem wystarczyło odrobinę poszerzyć nogawki oraz je skrócić.
Materiał to lekko sztywna kremowa zasłona z sh.
Spodenki po uszyciu zafarbowałam, uwaga ... na khaki, ale kolor jaki wyszedł nam obojgu podoba się bardziej, lubimy takie ciężkie do określenia barwy :) Wydaje się to jasny żółty odcień wpadający w złoto. Nie wiem jakim cudem z barwnika khaki wyszedł taki kolor.
Wykrój wykorzystałam z długich spodni który mam już dobrze zmodyfikowany: Burda 4/2014 model 129.
Tym razem wystarczyło odrobinę poszerzyć nogawki oraz je skrócić.
Materiał to lekko sztywna kremowa zasłona z sh.
Spodenki po uszyciu zafarbowałam, uwaga ... na khaki, ale kolor jaki wyszedł nam obojgu podoba się bardziej, lubimy takie ciężkie do określenia barwy :) Wydaje się to jasny żółty odcień wpadający w złoto. Nie wiem jakim cudem z barwnika khaki wyszedł taki kolor.
Etykiety:
domowe farbowanie,
spodnie męskie,
z Burdy
Lodowy obrus
czwartek, 23 lipca 2015
Moje kolejne podejście do farbowania lodem, tym razem nieco zmodyfikowane. Zanim zaczęłam farbować, spódniczkę mocno namoczyłam, użyłam też zdecydowanie więcej lodu.
Z dołem spódnicy poniosła mnie wyobraźnia :) szukałam innego kształtu.
Z dołem spódnicy poniosła mnie wyobraźnia :) szukałam innego kształtu.
Etykiety:
domowe farbowanie,
farbowanie lodem,
spódnica
Wyniki candy
wtorek, 21 lipca 2015
Nadszedł czas na wyniki candy :) Serdecznie dziękuję za tak liczny udział.
Tym razem pomogła maszyna losująca i wylosowała numer 28 pod którym kryje się:
Joanna Sulińska
Asiu gratulacje i proszę o kontakt w sprawie wysyłki.
Tym razem pomogła maszyna losująca i wylosowała numer 28 pod którym kryje się:
Joanna Sulińska
Asiu gratulacje i proszę o kontakt w sprawie wysyłki.
Żorżeta po raz drugi
czwartek, 16 lipca 2015
Oprócz poprzedniej zielonej spódniczki, nigdy jeszcze nie szyłam z żorżety aż trafiłam na promocje, po 2,5zł za pół metra czyli moje klimaty cenowe :) nie zastanawiałam się długo, wzięłam wszystkie kolory jakie były :)
Jest to świetna tkanina, przewiewna, chłodna, nie gniecie się. Pod spodem mam halkę aby nic nie prześwitywało.
Początkowo bałam się tego materiału, dałabym sobie rękę uciąć że maszyny nie podołają, jak widać zostałabym bez ręki :)
Jest to świetna tkanina, przewiewna, chłodna, nie gniecie się. Pod spodem mam halkę aby nic nie prześwitywało.
Początkowo bałam się tego materiału, dałabym sobie rękę uciąć że maszyny nie podołają, jak widać zostałabym bez ręki :)
Spódniczka z farbowanej zasłony
czwartek, 9 lipca 2015
Kolejna odsłona zasłony z której powstała: suknia i farbowana spódniczka. Zasłony jeszcze trochę zostało więc z góry zapowiadam że uszyję z niej coś jeszcze :) Dawno nie szyłam z tak fajnej tkaniny, odpowiednio gruba ale nie za gruba, żadna maszyna nie strajkowała, ładnie częściowo poddaje się farbowaniu, szkoda że nie było jej do kupna jeszcze więcej :)
Spodnie na gumce DIY
czwartek, 2 lipca 2015
Poprzednie spodnie (klik) tak mi się spodobały że niemal od razu uszyłam następne. Są mega wygodne, idealne do ćwiczeń, biegów, spacerów i innych wygibasów. Szyje się je w parenaście minut i można zaszaleć z kolorem, kształtem, długością...
Żorżeta na gumce
czwartek, 25 czerwca 2015
Miałam ulubioną spódniczkę, taka lejąca,
szybko schnąca, przewiewna, świetna na upalne dni, na plażę czy na spacer - wprost
idealna. Pech chciał że nie była niezniszczalna a ciągłe zszywanie zmieniło ją
nie do poznania. Uszyłam więc kilka modeli próbnych z różnych materiałów ale
żadna nie była nawet podobna do oryginału. Aż w końcu udało się, żorżeta :)
Tkanina jest lejąca, miękka, miła w dotyku, ładnie się układa - czyżby mój ideał :)
Tkanina jest lejąca, miękka, miła w dotyku, ładnie się układa - czyżby mój ideał :)
Spodnie na gumce
czwartek, 18 czerwca 2015
Tak mi się spodobała spódniczka na gumce że postanowiłam dalej eksperymentować z gumą :) Właściwie to powinnam zacząć od tego że nie znoszę spodni dresowych oraz nie trawię nagich legginsów (bez spodenek, spódnicy) choć wiem że są wygodne. Na urlopie, można powiedzieć że wyginam śmiało ciało i potrzebne mi było coś wygodnego ale "normalnego".
Wykrój Burda Klasyka 2/2013 model 0009 jest to moja 8 para spodni z tego wykroju. Tym razem nie wszywałam zamka, guzika, nie ma rozporka, wtedy były mega łatwe ale teraz są jeszcze łatwiejsze :)
Setny post to i candy :)
czwartek, 11 czerwca 2015
Krótko i na temat, stuknęła setka :) z tej okazji przygotowałam dla Was cukierasy.
Candy trwa od 11.06.2015 - 11.07.2015 a wyniki podam do 20.07.2015 (jak tylko wrócę z urlopu).
Candy trwa od 11.06.2015 - 11.07.2015 a wyniki podam do 20.07.2015 (jak tylko wrócę z urlopu).
Ok, przechodzimy do nagród bo chyba od tego by trzeba było zacząć.
Letnia bluzka
czwartek, 4 czerwca 2015
Bluzka powstała metodą na oko, tak jak pierwsza (klik).
Poprzednia tak mi podpasowała (zdecydowanie lepsza niż kupne) że noszę ją na okrągło ale już mi tak głupio więc trzeba było zrobić nową. Mam w planach jeszcze kilka takich ale niestety mało mam dzianin a z prześcieradła nie da się, próbowałam :)
Dzisiaj krótko bo długi weekend i raczej nikomu się nie będzie chciało czytać lepiej wyjść i poprażyć się na słoneczku. Zapraszam do pooglądania zdjęć.
Poprzednia tak mi podpasowała (zdecydowanie lepsza niż kupne) że noszę ją na okrągło ale już mi tak głupio więc trzeba było zrobić nową. Mam w planach jeszcze kilka takich ale niestety mało mam dzianin a z prześcieradła nie da się, próbowałam :)
Dzisiaj krótko bo długi weekend i raczej nikomu się nie będzie chciało czytać lepiej wyjść i poprażyć się na słoneczku. Zapraszam do pooglądania zdjęć.
Bluza w 8 krokach
czwartek, 21 maja 2015
Marzyła mi się bluza i marzyła, co prawda mam, nawet kilka ale taka własnoręcznie uszyta to zawsze coś innego.
Materiał kupiony w sh, udało mi się znaleźć w jednym kawałku 5 metrów i w dodatku za 1zł. Jest bardzo miły w dotyku, przypomina polar, fajnie się go szyło a jeszcze lepiej obrzucało.
Wykrój to po prostu odrysowana moja najlepsza stara bluza.
Materiał kupiony w sh, udało mi się znaleźć w jednym kawałku 5 metrów i w dodatku za 1zł. Jest bardzo miły w dotyku, przypomina polar, fajnie się go szyło a jeszcze lepiej obrzucało.
Wykrój to po prostu odrysowana moja najlepsza stara bluza.
Torebkowy Sunrise
czwartek, 7 maja 2015
Jeden z moich ulubionych malarzy to Roy Lichtenstein. Chciałam go mieć pod ręką więc narysowałam na torebce. Wybór padł na letnie słońce, "Sunrise" który Roy wykonał w 1965 roku (klik). Niestety kredki uniemożliwiły zrobienie tak charakterystycznych dla niego kropek.
Etykiety:
Roy Lichtenstein,
rysowanie kredkami,
torebka
Opaska na oczy do spania DIY
wtorek, 5 maja 2015
W internecie jest kilka tutoriali jak taką opaskę zrobić, ja oczywiście Zosia samosia :) musiałam zrobić po swojemu. Nie dlatego że lepiej ale dlatego że część kombinowania, rozrysowywania itp. to dla mnie najlepsza część :)
Farbowanie lodem DIY
czwartek, 30 kwietnia 2015
Myślałam że już nic mnie nie zaskoczy a tu Joanna Wu któregoś razu pyta czy farbowałam już lodem? a ja na to: ???
Nawet o tym nie słyszałam :( ale zaciekawił mnie ten sposób i nie mogłam nie spróbować. Joanna z dziewczynami na fb oraz moje szukanie i szukanie i szukanie w końcu rozjaśniło mi temat :)
Nawet o tym nie słyszałam :( ale zaciekawił mnie ten sposób i nie mogłam nie spróbować. Joanna z dziewczynami na fb oraz moje szukanie i szukanie i szukanie w końcu rozjaśniło mi temat :)
Etykiety:
domowe farbowanie,
farbowanie lodem
Pokrowce na oko DIY
wtorek, 28 kwietnia 2015
Taki pokrowiec chodził mi po głowie już od dłuższego czasu, zwłaszcza że oryginalne już dawno się porwały. Wyjeżdżając na urlop pod gołym niebem bierzemy ze sobą tyle rzeczy że ledwo autko rusza :) Między innymi stół składany, krzesełka turystyczne, stołek wędkarski czy parasol plażowy... to wszystko rzucone luzem na tylne siedzenia lub choćby do bagażnika ani wygląda ani się układa :) Uszycie takiego pokrowca jest łatwe a jak ktoś chce może zrobić bardziej profesjonalną wersję, np. z kieszonkami.
Moje pokrowce są szare z kilku względów, najwięcej miałam poszwy pościelowej szarej, lubię szary, nie pobrudzi się tak szybko, ale najważniejsze to chyba to że pasuje do tapicerki i lakieru auta :)
Moje pokrowce są szare z kilku względów, najwięcej miałam poszwy pościelowej szarej, lubię szary, nie pobrudzi się tak szybko, ale najważniejsze to chyba to że pasuje do tapicerki i lakieru auta :)
Pierwsze promienie wiosny
czwartek, 23 kwietnia 2015
Odkąd zobaczyłam u Pani Krystyny te spodnie (klik) a potem dodała jeszcze te (klik) wiedziałam że muszę mieć coś w kolorze słońca. Nie rozumiem jak mogłam nie mieć ani żółtych ani pomarańczowych spodni :)
Efekty farbowania dalej mnie zaskakują
czwartek, 16 kwietnia 2015
Farbowanie coraz bardziej mnie wciąga, za każdym razem nie mogę doczekać się efektu końcowego. Spódniczkę wykroiłam na szybko by zaraz wylądowała w garnku. Bez wykroju, 2 półkola, 2 prostokąty (pas). Całkiem ładnie rozkloszowuje się bez halki tiulowej. Cyklon Stefan nie pomagał w robieniu zdjęć a na koniec jeszcze zaczęło padać.
Setki słoni dla dzieciaków - DIY
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Fundacja Słonie na balkonie zorganizowała akcję Setki Słoni dla dzieciaków. Grupa Warszawa szyje wspiera akcję a ja razem z nią :) Akcja polega na uszyciu słonia, który przyniesie radość dzieciom w szpitalu. Fundacja obiecuje, że każdy słoń odnajdzie swoje dziecko, żeby przynieść mu szczęście :)
1. Należy wykonać słonia dowolną techniką. Pamiętajmy, że zabawka powinna być bezpieczna dla dziecka.
2. Słonie należy przesyłać do 20 kwietnia na adres Fundacji ul. Gdańska 90 lok 3-1, 90 - 508 Łódź
Moich słoni pilnowała Mika:
Etykiety:
akcje charytatywne,
fundacja słonie na balkonie
Malowanie gąbką kąpielową DIY
czwartek, 9 kwietnia 2015
Spódnicę uszyłam już jakiś czas temu, wkurzyła mnie to wisiała i wisiała nie dokończona. A wkurzyła mnie dlatego że zasłona z której ją uszyłam nie chwyciła barwnika, dwukrotnie ją farbowałam i nic. Pech chciał że była biała, co ja zrobię z białą spódnicą ?? Pomyślałam że może po prostu ją pomaluję. I tu również zonk ale o tym później. Więc zrobiłam czwarte podejście, nareszcie udane?
Jest to nowy sposób malowania, wcześniej go nie próbowałam a pomysł z gąbką przyśnił mi się :)
Wykrój spódnicy to moja wariacja. Materiał jest dosyć lejący, spódnicę rozkloszować pomogła halka ale i tak przeszkadzał wiatr. Dla ładnego ułożenia dołu spódnicy krawędź obrzucona tylko na overlocku.
Jest to nowy sposób malowania, wcześniej go nie próbowałam a pomysł z gąbką przyśnił mi się :)
Wykrój spódnicy to moja wariacja. Materiał jest dosyć lejący, spódnicę rozkloszować pomogła halka ale i tak przeszkadzał wiatr. Dla ładnego ułożenia dołu spódnicy krawędź obrzucona tylko na overlocku.
Etykiety:
domowe farbowanie,
domowe malowanie,
spódnica
Pokrowiec na obiektyw do aparatu DIY
czwartek, 2 kwietnia 2015
Tym razem nieco dłużej niż 15 minut ale również nie długo :)
Nadszedł czas aby zadbać o obiektyw. Kawałek materiału, usztywnienie, tasiemka i pokrowiec mamy gotowy. Teraz bez obawy można zabierać go w plener.
Nadszedł czas aby zadbać o obiektyw. Kawałek materiału, usztywnienie, tasiemka i pokrowiec mamy gotowy. Teraz bez obawy można zabierać go w plener.
Bluzka w 15 minut DIY
czwartek, 26 marca 2015
Nim się obejrzę będą 2 lata bloga a tu żadnej bluzki jeszcze nie było :( Co prawda trudno to nazwać szyciem, raczej piętnastominutową frajdą no ale bluzka tak czy siak powstała :)
Rękawy są 7/8 lub coś koło tego, po prostu takiej szerokości miałam materiał całe szczęście że jest coraz cieplej :)
Rękawy są 7/8 lub coś koło tego, po prostu takiej szerokości miałam materiał całe szczęście że jest coraz cieplej :)
Torba z podszewki - DIY
niedziela, 22 marca 2015
Pomysłowa torba której już nigdy nie zapomnisz bo zawsze
będziesz miała ją w torebce :)
Zrobiona z podszewki zajmuje bardzo mało miejsca. A jej zrobienie zajmuje tylko chwilę.
Kiedyś wpadła mi w ręce taka torba jednak po intensywnym używaniu zniszczyła się.
Byłam pozytywnie zaskoczona wytrzymałością tak wydawałoby się delikatnego materiału, więc na jej podstawie zrobiłam nową.
Strasznie nie lubię jednorazowych, foliowych toreb a z tym maleństwem nie muszę już z nich korzystać. Wytrzyma co najmniej 3kg ale wydaje mi się że nosiłam w niej jeszcze więcej.
Torba nie jest piękna ani elegancka ale przez to że całą torbę wciska się w jej w mały róg, zawsze ją mogę mieć przy sobie.
Byłam pozytywnie zaskoczona wytrzymałością tak wydawałoby się delikatnego materiału, więc na jej podstawie zrobiłam nową.
Strasznie nie lubię jednorazowych, foliowych toreb a z tym maleństwem nie muszę już z nich korzystać. Wytrzyma co najmniej 3kg ale wydaje mi się że nosiłam w niej jeszcze więcej.
Torba nie jest piękna ani elegancka ale przez to że całą torbę wciska się w jej w mały róg, zawsze ją mogę mieć przy sobie.
Potrzebne rzeczy:
- podszewka
- sznureczek / tasiemka
Eksperymentalne farbowanie OMBRE - DIY
sobota, 21 marca 2015
Dosyć materiałów jednolicie zafarbowanych :)
Nadszedł czas zmierzenia się z ombre. Będzie to moje pierwsze zetknięcie z takim farbowaniem choć nie pierwszy raz widziałam jego efekty.
Do farbowania uszyłam spódniczkę z Burdy 6/2013 model 134.
Zamieniłam tylko marszczenie na maluteńkie kontrafałdy (ograniczenie materiału) oraz marszczenie pasa o którym niestety zapomniałam :)
No ale nie o spódnicy przecież będzie post a o farbowaniu ombre :)
Nadszedł czas zmierzenia się z ombre. Będzie to moje pierwsze zetknięcie z takim farbowaniem choć nie pierwszy raz widziałam jego efekty.
Do farbowania uszyłam spódniczkę z Burdy 6/2013 model 134.
Zamieniłam tylko marszczenie na maluteńkie kontrafałdy (ograniczenie materiału) oraz marszczenie pasa o którym niestety zapomniałam :)
No ale nie o spódnicy przecież będzie post a o farbowaniu ombre :)
Album na zdjęcia DIY
piątek, 20 marca 2015
Miałam problem z wyborem albumu na zdjęcia który by był odpowiedni i jednocześnie nie zrujnowałby mojego portfela. W końcu zrobiłam album sama, na zdjęcia
dowolnej wielkości, dopasowany jest do zdjęć jakie posiadam i w każdej chwili
mogę go zmniejszyć czy powiększyć objętościowo.
Mój pomysł na album na zdjęcia:
Mój pomysł na album na zdjęcia:
Kopertówka XXL w 15 minut DIY
czwartek, 19 marca 2015
Kolejny wpis z serii czas na coś innego niż ciuszki :)
Od dłuższego czasu chodziła za mną kopertówka, szukałam tutoriali i inspiracji ale ciągnęło się to w czasie i ciągnęło. W końcu któregoś popołudnia pomyślałam zrobię sama i tak też uczyniłam. Forma, wykrój wszystko powstawało w trakcie :) Oto moja wersja najprostszej na świecie kopertówki XXL. Można ją nawet zrobić przed imprezą :)
Od dłuższego czasu chodziła za mną kopertówka, szukałam tutoriali i inspiracji ale ciągnęło się to w czasie i ciągnęło. W końcu któregoś popołudnia pomyślałam zrobię sama i tak też uczyniłam. Forma, wykrój wszystko powstawało w trakcie :) Oto moja wersja najprostszej na świecie kopertówki XXL. Można ją nawet zrobić przed imprezą :)
Organizer, pojemnik na czasopisma DIY
środa, 18 marca 2015
Ostatnio tak przylgnęłam do ciuszków że nic do domu nie zrobiłam. Zwłaszcza że planów mam tyle że ho ho, m.in. narzuta na łóżko, poduszki na krzesła, nowe legowisko dla Miki... pora to zmienić :)
Pewnie niejedna z Was ma z tym problem, a dokładniej przewracające się gazety. Nawet jak poukładam ładnie, równo to i tak zawsze choć jedna gazeta się wygnie a pozostałe na bank za nią polecą. Nie jest to ani wygodne, ani ładne ani też dobre przechowywanie gazet które przez to się niszczą.
Moje pierwsze jeansy
czwartek, 12 marca 2015
I tu Was zaskoczę, spodnie nie są z zasłony ani z prześcieradła wpadł mi w ręce zupełnie nowy materiał :) Lekko rozciągliwy jeans.
Wykrój Burda Klasyka 2/2013 model 0009 jeden i ciągle ten sam.
Spodnie pozbawione kieszeni i szlufek czyli tego czego nie używam. Następnym razem mam zamiar obniżyć pas oraz dodać udawane kieszenie dla urozmaicenia.
Pierwszy raz szyłam z takiego materiału, szyło się dobrze, silverka dała radę choć chyba zakupię polecaną przez Wiolę stopkę z górnym transporterem.
Fajnie by było jakbym była nieco niższa udało by mi się zmieścić w metrze bieżącym materiału a tak pechowo na spodnie zużyłam 1metr i 4cm tkaniny :( i co tu począć?
Chyba że znacie jakiś sklep który sprzeda mi 1metr i 4cm? :)
Wykrój Burda Klasyka 2/2013 model 0009 jeden i ciągle ten sam.
Spodnie pozbawione kieszeni i szlufek czyli tego czego nie używam. Następnym razem mam zamiar obniżyć pas oraz dodać udawane kieszenie dla urozmaicenia.
Pierwszy raz szyłam z takiego materiału, szyło się dobrze, silverka dała radę choć chyba zakupię polecaną przez Wiolę stopkę z górnym transporterem.
Fajnie by było jakbym była nieco niższa udało by mi się zmieścić w metrze bieżącym materiału a tak pechowo na spodnie zużyłam 1metr i 4cm tkaniny :( i co tu począć?
Chyba że znacie jakiś sklep który sprzeda mi 1metr i 4cm? :)
Spódnica bez wykroju
czwartek, 5 marca 2015
Dziś krótko i późno bo jakieś paskudztwo mnie pokonało. Spódniczkę uszyłam z niebieskiej zasłony, następnie zafarbowałam ją na czerwono.
Wykrój mój, po prostu narysowałam jakiś kształt i się potem go zszyło :) Ja się w niej czuję bardzo dobrze, a jak wyglądam oceńcie proszę same.
Wykrój mój, po prostu narysowałam jakiś kształt i się potem go zszyło :) Ja się w niej czuję bardzo dobrze, a jak wyglądam oceńcie proszę same.
Srebrne spodnie
czwartek, 26 lutego 2015
Te farbowanie będzie chyba dla mnie największą niespodzianką i największym WOW na końcu. Same się zdziwicie, zapewniam Was :)
Wykrój Burda Klasyka 2/2013 model 0009
Wykrój Burda Klasyka 2/2013 model 0009
Jaki to kolor?
czwartek, 19 lutego 2015
Kolejne męskie spodnie i znowu z zasłony, chyba powoli robię się przewidywalna :)
Żeby Was zaskoczyć zaszalałam z kolorem, zasłonę zafarbowałam na ... wiśniowy kolor. I tyle z niespodzianki bo podczas farbowania przeraziłam się ostro różowym kolorem więc dosypałam brązowego barwnika (resztkę jakiegoś starego) i wyszedł kolor... no właśnie jaki wyszedł?
Wykrój Burda 4/2014 model 129 (klik).
Żeby Was zaskoczyć zaszalałam z kolorem, zasłonę zafarbowałam na ... wiśniowy kolor. I tyle z niespodzianki bo podczas farbowania przeraziłam się ostro różowym kolorem więc dosypałam brązowego barwnika (resztkę jakiegoś starego) i wyszedł kolor... no właśnie jaki wyszedł?
Wykrój Burda 4/2014 model 129 (klik).
Spódnica z obrusu po raz pierwszy
czwartek, 12 lutego 2015
Jeszcze z obrusu nie szyłam :)
Powstała z koła. Po uszyciu zafarbowałam na szafirowy-turkus ale że wyszło nie równomiernie ponownie zafarbowałam tym razem na czerwono.
Tak jak pisałam wcześniej mój proces twórczy jest nieco dziwny. Mam zaczętych milion rzeczy i jestem uzależniona od farbowania a połączenie tych dwóch rzeczy to mieszanka wybuchowa, dlaczego? najpierw spódnica a potem szybciutko tłumaczę.
Powstała z koła. Po uszyciu zafarbowałam na szafirowy-turkus ale że wyszło nie równomiernie ponownie zafarbowałam tym razem na czerwono.
Tak jak pisałam wcześniej mój proces twórczy jest nieco dziwny. Mam zaczętych milion rzeczy i jestem uzależniona od farbowania a połączenie tych dwóch rzeczy to mieszanka wybuchowa, dlaczego? najpierw spódnica a potem szybciutko tłumaczę.
Męskie nie rurki
czwartek, 5 lutego 2015
Kolejne męskie spodnie. Mam coś takiego że jak już się przyczepię do danego wykroju to nie ma zmiłuj, kroję, szyję i kroję i szyję a potem o kurcze uszyłam pięć par męskich spodni czy spódnic :)
Teraz spodnie powstały z zasłony z której szyłam już torbę na wózek zakupowy (klik).
Wykrój jak zwykle przerobiony z Burdy 4/2014 model 129 (klik).
Krój jest jak to idealnie określiła Poskromienie Maszyny "...luźny, MĘSKI". I to był strzał w 10 :)
Mąż nie przepada za obcisłymi czy ciasnymi spodniami zwłaszcza że spodnie które mu szyję nie idą na półkę tylko są przez niego non stop noszone.
I tak przez osiem godzin "gimnastyki" w pracy oraz minimum siedem "aerobiku" w domu musi być mu przede wszystkim wygodnie i komfortowo. Dlatego jak szyję dla niego spodnie kieruję się tylko i wyłącznie jego uwagami: "kieszenie większe, tu luźniej, tu ciaśniej...".
Wykrój jak zwykle przerobiony z Burdy 4/2014 model 129 (klik).
Krój jest jak to idealnie określiła Poskromienie Maszyny "...luźny, MĘSKI". I to był strzał w 10 :)
Mąż nie przepada za obcisłymi czy ciasnymi spodniami zwłaszcza że spodnie które mu szyję nie idą na półkę tylko są przez niego non stop noszone.
I tak przez osiem godzin "gimnastyki" w pracy oraz minimum siedem "aerobiku" w domu musi być mu przede wszystkim wygodnie i komfortowo. Dlatego jak szyję dla niego spodnie kieruję się tylko i wyłącznie jego uwagami: "kieszenie większe, tu luźniej, tu ciaśniej...".
U mnie już się zazieleniło
czwartek, 29 stycznia 2015
Spodnie za 1,50zł
czwartek, 22 stycznia 2015
Kolejne zimowe spodnie. Powstały z grubej zasłony tej samej co szare (klik). Wykrój z Burdy 4/2014 model 129 (klik)
Jestem zadowolona z koloru jaki wyszedł, wyjątkowo ładny brąz powstał, między innymi za to uwielbiam domowe farbowanie :)
Podczas szycia było trochę problemów z maszyną, wiem jedno Silvercrest jest za słaby na taki materiał, nawet młotek nie pomógł :) (uderzałam młotkiem oczywiście w szwy a nie w maszynę).
Koszt tych spodni jest zadziwiająco mały. Jest to druga para z zasłony kupionej za 1zł, czyli sam materiał kosztuje 50 groszy.
Najdroższa jest farba bo aż 1zł. Koszt nici i guzika jest praktycznie żaden. Zamek jak zwykle z odzysku :)
Jestem zadowolona z koloru jaki wyszedł, wyjątkowo ładny brąz powstał, między innymi za to uwielbiam domowe farbowanie :)
Podczas szycia było trochę problemów z maszyną, wiem jedno Silvercrest jest za słaby na taki materiał, nawet młotek nie pomógł :) (uderzałam młotkiem oczywiście w szwy a nie w maszynę).
Koszt tych spodni jest zadziwiająco mały. Jest to druga para z zasłony kupionej za 1zł, czyli sam materiał kosztuje 50 groszy.
Najdroższa jest farba bo aż 1zł. Koszt nici i guzika jest praktycznie żaden. Zamek jak zwykle z odzysku :)
Moja pierwsza maxi
czwartek, 15 stycznia 2015
Zachęcana co rusz przez przepiękne spódnice maxi Iwony powstała moja wersja z zasłony :) Z tej samej z której robiłam już spódniczkę klik
Raczej nie jestem do niej przekonana ale spódnica maxi mi się spodobała więc jak tylko znajdę w swych zapasach bardziej odpowiedni materiał to chyba zrobię kolejną :)
Wykrój Burda Klasyka 2/2013 model 0005 C
Czas na zimowe męskie spodnie
czwartek, 8 stycznia 2015
Tak jak obiecywałam czas na coś innego niż spódnica. Tym razem wybór padł na męskie spodnie. Przeszukałam wszystkie Burdy jakie mam (a jest ich trochę) i nie znalazłam żadnego wykroju na męskie zwykłe spodnie. Najbardziej ”zwykłe” wydały mi się z Burdy 4/2014 model 129 (klik) na który naniosłam kilka modyfikacji o których za chwilkę, najpierw spodnie :)
Mini z tiulem
czwartek, 1 stycznia 2015
Kolejna spódnica uszyta z różowej zasłony, poprzednia - klik.
Tym razem użyłam wykroju z Burdy 9/2014 model 104.
Spódniczka powstała krótka ponieważ wykorzystałam zasłonę do ostatniego centymetra :) a żeby nie była za krótka dodałam tiul (dalej wykorzystuję halkę ślubną).
Ostry pomarańcz - spódnica z zasłony
czwartek, 25 grudnia 2014
Kolejne podejście do wykroju z Burdy Szycie krok po kroku 1/2013 7B
Wykrój bardzo mi odpowiada zwłaszcza że można go modyfikować jak się chce :) Tym razem pasek nieco inny, spódnica nieco niżej i nieco dłuższa.
Zima naprawdę nas rozpieszcza, kolejny słoneczny i ciepły weekend :)
Spódnicę uszyłam z, uwaga to będzie niespodzianka ... z zasłony :)
Spódnicę uszyłam z, uwaga to będzie niespodzianka ... z zasłony :)
Halka tiulowa - tutorial
czwartek, 18 grudnia 2014
O halce tiulowej marzyłam nie raz ale nigdy nie było okazji ani do ubrania ani do uszycia czy nawet kupna tiulu. Swego czasu kupiłam w sh suknię ślubną, przeleżała kawał czasu w szafie aż idealnie nadała się na dawcę :) Wycięłam jej całą halkę a sukienka dalej sobie poczeka.
Na halce prezentuje się spódnica z poszwy która powstała na potrzeby wpisu o farbowaniu: klik ale nie miała jeszcze swojej sesji w plenerze. Spódnica uszyta na podstawie wykroju z Burdy Szycie krok po kroku 1/2013 7B. Jest to moje trzecie podejście do tego wykroju:
pierwsze
drugie
pierwsze
drugie
Moja recyklingowa choinka
Dzisiaj wyjątkowo będą dwa posty aby nie plątać ich ze sobą :)
Jako pierwszy szybciutki z choinką recyklingową.
Choinka powstała na potrzeby wyzwania: klik
Zrobiłam ją z naturalnych ścinków odzieżowych,
lnianych i bawełnianych.
No to żeby nie przedłużać:
Walka z różem
czwartek, 11 grudnia 2014
Spódnica powstała z grubej zasłony. Z tej zasłony powstał już "regał" na buty oraz "regał" na przybory toaletowe (wisi w łazience). Jednak niedawno trafiłam na
spódnicę
model 115 z Burdy 6/2012 i stwierdziłam że spróbuję ją uszyć z tej właśnie zasłony (kupionej jakiś czas temu w sh, oczywiście za 1zł).
Narobiłam sobie takie zapasy że chyba wystarczy mi na co najmniej pare lat szycia :)
Narobiłam sobie takie zapasy że chyba wystarczy mi na co najmniej pare lat szycia :)
Naniosłam nieco poprawek, m.in. pozbyłam się kieszeni (z których nie korzystam) oraz nie doszywałam dolnego paska.
Trzecia wersja damskich spodni
czwartek, 4 grudnia 2014
Kolejna (trzecia) wersja spodni z Burda Klasyka 2/2013 model 0009. Ponownie z zasłony, tym razem nie różowa ale dalej połyskująca :)
Spodnie są nieco dłuższe i bardziej dopasowane. Jeśli chodzi o kolorystykę to jednak najbardziej spodobały mi się pierwsze. Przy drugich i trzecich zbyt poważnie potraktowałam "Burdową" stylizację pastelowo połyskującą :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































